• Wpisów: 73
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 20:22
  • Licznik odwiedzin: 7 248 / 1896 dni
 
niejestessama
 
W pewnej szkole żyła sobie para nastolatków. Ona była bardzo piękna lecz nieśmiała; on najbardziej przystojny i wysportowany w całej szkole. Od pewnego czasu zaczeli się zpotykać a potem byli parą. Pewnego dnia bardzo się pokłócili. Dziewczyna myślała, że następnego dnia w szkole zerwie z nią, jednak chciala ocalić ich przyjaźń dlatego postanowiła do niego pójść i zadać mu kilka pytań. Kiedy zapukała do drzwi on otworzył i uśmiechnął sie. Dziewczyna zaczęła się pytać:

-Lubisz mnie?- zaczęła najpierw niepewnie

-Nie.

-Czy jestem ładna?

-Nie.

-Czy jestem w twoim sercu?-dziewczyna była coraz bliżej płaczu.

-Nie.

Dziewczyna z płaczem wybiegła na ulicę. Oczy miała tak zalane łzami, że nie zauwarzyła nadjeżdżającej ciężarówki. Umarła na miejscu . Tydzień później odbył się pogrzeb. Chłopak nie mógł patrzeć jak zakopują trumnę. Wiedział, że to przez niego. Położył kupione kwiaty i siedział. Potem wyjął kartkę i ołówek i zaczął pisać:

Nie lubię Cię lecz kocham. Nie jesteś ładna, lecz piękna. Nie jesteś w moim sercu, lecz jesteś moim sercem a bez serca nie da się żyć...

Ponieważ chłopak nie wracał do domu przyszła po niego matka i zobaczyła, że siedzi ze zwieszoną głową.

-Synku, choć do domu bo zmarzniesz. Przyjdziesz tu jutro. No chdź.

Mama wyczuła, że coś jest nie tak, bo chłopak nie odpowiadał. Przyłożyła rękę do szyi i prawie zendlała-  serce nie biło. Zadzwoniła po karetkę. W szpitalu ztwierdzono zgon. Przyczyna: zawał serca.

PS. Sama wymyśliłam - oceńcie...




milosc[1].jpg

Nie możesz dodać komentarza.